maja 30, 2019

MAJOWY OGRÓD

MAJOWY OGRÓD


A maj w tym roku był kapryśny - mroził...wiało mocno...padał deszyk... odrobinę ciepła...ale tylko odrobinę...
 Zapraszam na spacer po mim ogrodzie...


 Zamieszkało u nas pięć kurek... dwie rude, biała , czarna i raba (jak mówi moja mama). Kura - co tam, to tylko kura?  A ja jestem  zuroczona...siadam na ławeczce przy kurniku obserwuję je... rozmawiam  z nimi... Kury szczęśliwe - jaja pyszne !!!
Były trochę nieśmiałe (jak przyjechały z fermy) ...ale teraz już się KOKOSZĄ....Po wsi się roznosło, że Ania ma KURY...MIASTOWA!!! A ile rad mam od sąsiadek...TO BARDZO MIŁE...
 A moje wnuczki są przeszczęśliwe...już nie jadą do babci i dziadka - tylko do KOKO 😄😄😄hah !
A w ogrodzie ?... marchewka, pietruszka i buraki już powschodziły.
Przymrozki napsociły...zmarzła lipa szerokolistna, trochę lili, połowę perukowca...i jabłonki, jabłuszek będzie niewele. Ah ten Maj!!!

Orliki same się rozsiewają tam gdzie mają ochotę...nie przeszkadzam im ...lubię jak zakwitają znienacka w miejscu gdzie nie powinno ich być np. na kopostowniku. Rozgościły u sąsiadki Halinki za płotem...a jej mięta u mnie - taka naturalna wymianka.


Różowe łubiny nieśmiało rozkwitają...


 Hosty  już się popisują...


 Przymarznięty perukowiec nieźle sobie poradził...brawo...

Nowe żurawki się klimatyzują...powodzenia...

Wkrótce rozkwitnie goździk brodaty...
Nieśmiało wychodzi dynia.
















Moje pierwsze truskawki...jak maj nie zmrozi kwiatków...
















Dziękuję za tę chwilkę spędzoną u mnie....

Pankracy, Serwacy i Bonifacy gdy przymrozkiem stają, lato zimne dają,
     


maja 27, 2019

Bluszczyk Kurdybanek- porządki w ogrodzie i Jan III Sobieski

Bluszczyk Kurdybanek- porządki w ogrodzie  i Jan III Sobieski




Co wspólnego ma bluszczyk z moim ogrodem królem Janem III Sobieskim?

Jeszcze rok temu uznawałam go za uporczywy chwast ...miałam z nim
 zawsze duużo pracy w ogrodzie. Rozrasta się prawie wszędzie...jest poprostu wszędobylski...dobrze MU w moim ogrodzie.
Gdy zidentyfikowałam tę uporczywą roślinkę, byłam zaskoczona jak wielką posiada moc...i już nie walczę z kurdybankiem...zbieram...suszę ...delektuję się korzennym zapachem. Nie tylko mnie zainteresował Kurdybanek....

Ponoć Jan III Sobieski  gdy wracał z polowania napotkał wieśniaczkę która niosła bukiet z kurdybanka. Kobieta szła na ratunek choremu synowi. Król zsiadł z konia i poprosił o tę roslinkę by zasadzić ją w ogrodzie. Ziele szybko rozrosło się po ogrodzie.A gdy nadszedł czas na odsiecz wiedeńską w 1683r...wojsko było wyposażone w niezwykłe lekarstwo -wzmacniające system odpornościowy.
Dzięki temu jego żołnierze byli zdrowi i dzielnie walczyli z turecką armią.
zbiory kurdybanka

WŁAŚCIWOŚCI LECZNICZE KURDYBANKA

Glechoma hederacea - bluszczyk kurdybanek - pochodzi z tej samej rodziny co majeranek,tymianek czy macierzanka. W Polsce roslina bardzo pospolita uważana za chwast, kwitnie od kwietnia i przez całe lato ale nabardziej  wartościowe roślinki są gdzy zbieramy w kwietniu-maju.
Zawiera olejki eteryczne, żywice, sole mineralne, saponiny,kwasy triterpenowe, witaminy, enzymy.

  • reguluje przemianę materi i oczyszcza z toksyn
  • działa moczopędnie i rozkurczowo
  • pomocny przy przeziębieniach
  • wspomaga oczyszczanie i odtruwanie wątroby (zawiera składniki chroniące miąższ wątroby przed toksynami
  • pozytywnie wpływa na skórę i gojenie się ran

Delikatna, urokliwa roślinka z fioletowymi kwiatuszkami o lekko korzennym smaku to  również  doskonała przyprawa w kuchni.
Dawniej ze świeżego ziela sporządzano zupy zielne tj. szczawiowa teraz, u zwierząt gospodarskich stymuluje wzrost i trawienie.
 Ja wykorzystałam świeże ziele do pasty twarogowej, z dodatkiem oleju lnianego, jogurtu naturalnego i czosnku.
pasta twarogowa z kurdybankiem

 Świeże zioła i suszone zioła fajnie komponują się w rosole i pomidorówce(dodajemy pod koniec gotowania) Urozmaici smak twarogu, jajecznicy czy zwykłej kanapki.
Najbardziej popularny w formie naparów, odwarów czy nalewki.

         NAPAR

1 łyżeczkę ziela zalać wrzątkiem i parzyć pod przykryciem do 15 min.
Popijać w celach leczniczych dwa razy dziennie. Doskonale smakuje z syropem malinowym i miodem.
Mocniejszy napar stosuje się przy okładach na wypryski skórne , siniaki


Rosnący w miejscach nasłonecznionych zawiera więcej aromatu i dobroczynnych związków....listki mają kolor lekko bordowy.

Ziele należy suszyć w temperaturze nie przekraczającej 40 ! Najlepiej w ciemnym przewiewnym miejscu i przechowywać w szczelnych- ciemnych słojach



CIEKAWOSTKI KURDYBANKOWE

Św. Hildegarda z Bingen często wspomina w swoich zapiskach o mocy kurdybanka "...człowiek który jest osłabiony, i któremu rozum zanika, powinien obmyć się ogrzaną wodą i ugotować kurdybanek w musie albo w zupie, i niech spożywa z mięsem, bądź ciastkami (podpłomyki), a on mu pomoże."

George Catlin twórca wspaniałych obrazów olejnych i szkiców pił regularnie swją mocną herbatkę zwaną "GILL- HERBATE" aby zapobiec zatruciu ołowiem. Gill jest nazwą angielską tej rośliny. A więc malarze, mechanicy drukarze i inni narażeni na kontakt z ołowiem...pijcie na zdrówko kurdybanek!!!




Zachęcam zaprzyjaźnić się z Kurdybankem...wypróbować w kuchni...delektować się zapachem


















Gdzie szukałam informacji:
www.potrawyregionalne.pl
www.rozanski.li
www.wikipedia.org

maja 05, 2019

Czeremchy kwitną...

Czeremchy kwitną...


Czeremchy kwitną
na brzegu rzeczki w głębokiem jarze,
Nad moją głową cicho, błękitno,
ważki się snują w rannym oparze.
Wchłaniając mocne kwiatowe tchnienia —
zmysły mam senne od upojenia.

Od upojenia senne mam zmysły...
Niby ramiona, nade mną zwisły
wiotkie gałązki, na skroń mi kładą
dłoń woniejącą, dłoń aksamitną,
i oblewają kwiecia kaskadą...

Czeremchy kwitną...



Gdy zakwita nie sposób przejść obojętnie zachwyca białymi groniastymi kwiatami,przyciąga oszałamiającym zapachem..szczególnie intensywnie wieczorem...CZEREMCHA .
Zamieszkuje brzegi lasów, na wsiach, czasami na polach. Dorasta nawet do 10 m a może przetrwać nawet 100lat. Kwitnie prawie co roku a jego kwiaty są często uszkadzane przez wiosenne przymrozki . Owoce są czarne , kuliste, ponoć bardzo słodkie, jadalne...jesienią na pewno spróbuję.
Potocznie nazywana śliwa kocierbka, trzemcha, czeremucha.

Rośnie u mnie tuż zza płotem i przyciąga swoim zapachem....Początek majówki jeszcze słoneczny i ciepły więc ruszam z koszykiem na zbiory...Mam towarzystwo...

krówkę...stróża "zakątka czeremchowego". Nie robiła mi problemów przy zbiorze kwiatków...może była tak odużona ich zapachem...

Czas na relaks i herbatkę ze świeżych kwiatów czeremchy z dodatkiem kwiatów forsycji...i tak powstała moja pierwsza herbata majowa "czersycja". Resztę kwiatów suszę na strychu, będą doskonałym dodatkiem do kompozycji herbacianych...



A cóż jest tak wyjątkowego w kwiatach czeremchy oprócz zapachu ?

  • składniki czynne glikozydy cyjanogenne (prynazanne), fitosterole, triterpeny,poliacetyleny,garbniki,flawonoidy (kwercetyna,kemferol), fenolokwasy (kwas chlorogenowy,kwas kawowy)
  • właściwości estrogenne,żółciopędne, moczopędne i uspokajające
  • zawartość nitrylozydów i olejku eterycznego dodaje wzmocnione działanie antyseptyczne i pielęgnacyjne skóry
  • warto zastosować napar z kwiatów czeremchy przy problemach skórnych, łojotoku, stanach zapalnych, doskonale nawilża i odżywia skórę
  • wyciągi wodne pomocne przy cieniach pod oczami...uelastyczniają i wygładzają skórę wokół oczu
  • napary stosowane przy przeziębieniach i zdenerwowaniu , a przy dłuższym stosowaniu wzmacnia naczynia krwionośne
  • pomocny przy odtruwaniu organizmu i zapobiega kamicy moczowej

Legendy- ciekawostki Czeremszynowe

Już w czasach starożytnych była symbolem młodości , czystości, czułości i miłości...patronka kochanków- chroniła ich tajemnice i leczyła rany duchowe.
Według jednej z legend dziewczyna którą zmienił jej kochany pan młody, zmieniła się w czeremchę. Wolał drzewo od niej, a serce dziewczyny stawało się coraz bardziej zimne ze smutku. Od tego czasu gdy rozkwita czeremcha robi się zimo.

Krąży również inna legenda- gdy bogowie zeszli na ziemię, by pomagać ludziom, każdy z nich wybrał sobie drzewo. Jedna z młodych bogiń zimy zakochała się w bogu wczesnego lata i aby być bliżej kochanka wybrała czeremchę. Dlatego kwiaty czeremchy są białe jak śnieg, a ich kwitnienie zbiega się z przymrozkami.

Na wsiach plotka głosiła , że przyciąga złe duchy, rosnąca pod domem powoduje spory, kłopoty i z tych właśnie powodów prawie dwieście lat temu zaczęła być wszędzie niszczona...znikała z parków, z posiadłości dworów, z pod wiejskich chat. Dopiero z biegiem lat miejscowi zielarze i uzdrowiciele przywrócili ją do łask.
Owoce używano przy biegunkach. Kora - pomocna w leczeniu gorączki, reumatyzmu, chorób wenerycznych. Liście - w chorobach płuc. Z kwiatów  robiono balsam do leczenia oczu.


Spotkałam się z tym, że czeremcha jest niszczona gdy rośnie zbyt blisko domostw bądź ogródków działkowych...ponoć"działa jak magnes na szkodniki".
Okazuje się, że jest bardzo przydatna gdyż oczyszcza powietrze wokół siebie i zabija patogeny...jest bezlitosna dla komarów i kleszczy. I tu moje spostrzeżenie...dookoła mojej działki rośnie dziewięć dorodnych czeremch....komary bywają ale nigdy nie było żadnej plagi, przygoda z kleszczem nam się nie zdażyła....czyżby czeremcha nas chroniła.


suszony kwiat czeremchy

Pieszczotliwie nazwana dawniej przez ludzi panna młodą - przywdziewa najpierw białą szatę a potem zmienia się w prawdziwy cud.
Rozkwitła  w moim "cudownym świecie " 30 kwietnia ...było bardzo ciepło...majówka była już bardzo zimna...(widocznie panna młoda była baardzo smutna).


herbatka z kwiatów czeremchy









usłyszane od:

http://www.rozanski.ch

https://pl.wikipedia.org/


Copyright © 2016 CUDEM JEST ŚWIAT , Blogger