października 14, 2018

SYROP DYNIOWY- DYNIA W NIEZWYKŁEJ ODSŁONIE

SYROP DYNIOWY- DYNIA W NIEZWYKŁEJ ODSŁONIE


Syrop dyniowy to mój hit!!! tej jesieni.
W tym roku dynie u mnie dały popis rosły jak szalone....przetwarzałam je na różne sposoby...

Została taka mała, niepozorna......i doczekała się dnia aby być wyjątkową....dynią....

Pomocny mi był oczywiście internet kopalnia wiedzy, wiele przepisów, inspiracji ... ruszyłam więc do kuchni zadowolona, że stworzę coś niepowtarzalnego.  Zapraszam😄
mała- niepozorna dynia hokkaido
KAWA DYNIOWA - PUPKIN SPICE LATTE

Trzeba przygotować Puree z Dyni:
Dynię pokroić w plastry(użyłam dyni Hokkaido), kawałki oby były mniej więcej równej wielkości wtedy równomiernie się upieką i wydrążyć środek z pestkami. Pestki warto rozłożyć na papierze do wysuszenia i potem je spałaszować lub przechować na rozsadę na kolejny sezon dyniowy.
Kawałki dyni rozłożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i piec w rozgrzanym piekarniku do 180 stopni przez ok 30 min.(do miękkości).





Ostudzić,wyjąc łyżką miąższ ze skóry i zmiksować na gładką masę blenderem. Pierwsza część już za nami, takie puree można zamrozić i w dowolnym momencie wykorzystać do fajnego deseru i nie tylko...
mus dyniowy


Syrop(wzorowałam się przepisem z Kwestii Smaku):
  • szklanka Puree z Dyni
  • 1/3 szklanki mleka skondensowanego słodkiego
  • 1/2 szklanki wody
  • łyżeczka ekstraktu z wanilii lub cukru waniliowego
  • łyżeczka cynamonu mielonego
  • łyżeczka mielonego ziela angielskiego
  •  łyżeczka mielonego imbiru

Do niewielkiego rondla wlać wodę i dodać wszystkie przyprawy (cynamon,imbir, ziele angielskie), zagotować i na małym ogniu podgrzewać około 5 min.Odstawić na 15 minut.
Przecedzić przez sito, dodać mleko skondensowane i puree dyniowe i wymieszać lub zmiksować.
I syrop gotowy!!! Przechowywać w lodówce.
A jak już jest syrop dyniowy zrobiony to proponuję...cudownie pachnącą..rozgrzewającą...Kawę Dyniową (Pupkin spice latte)-

Na 2 kawy:
  • 2 kawy expresso
  • 250ml mleka
  • 4 łyżki syropu dyniowego
  • bita śmietana
Zaparzyć kawę,spienić mleko. Kawę rozlać do kubków i wymieszać z syropem - polać gorącym spienionym mlekiem, udekorować bitą śmietaną i posypać przyprawami.

Kawa dyniowa zaskakuje w smaku, doda Ci energii w chłodne dni.....TAK SMAKUJE JESIEŃ.




października 12, 2018

Wrotycz

Wrotycz

Korzenno - kamforowy zapach urzeka mnie, kojarzy się z domem mojej babci..... gdzie bukiety wrotyczu suszyły się na strychu i wisiały przy oknie.
Wrotycz....a  babcia nazywała go "cytwar" był bardzo popularny i można było go znaleźć dawniej niemalże w każdej chacie,  to wróg numer jeden nieproszonych gości tych zamieszkujących wewnątrz nas (robaczki) jak i od których nie możemy się odpędzić (komary, kleszcze...).

Za tym zielem kryje się parę interesujących opowieści. Jeden z mitów mówi, że wrotyczu używał Zeus aby zapewnić długie życie swemu kochankowi Ganimedesowi.
 Nazwa łacińska wrotyczu to" tanacetum vulgare" nawiązuje do greckiego słowa "athanasia"czyli nieśmiertelność.
Zioło te było cenione w kuchni brytyjskiej, przyprawiano nim ciasta, puddingi i omlety, delektowano się leczniczymi herbatkami na przyjęciach.
 W okresie Wielkanocy wypiekano ciasteczka wrotyczowe , które duchowni roznosili po domach w okresie postu (oczyszczenie wewnątrz - na pewno skuteczne).
Wkładano go do skrzyń z ubraniami, wieszano na oknach i drzwiach przeciwko insektom a zasuszony noszono w modlitewniku aby nie zasnąć podczas nudnego kazania.



 Jak rozpoznać wrotycz?
Bardzo popularna bylina dorastająca do 150 cm wysokości, można ją spotkać na obrzeżach łąk, lasów, przydrożnych rowach, przy brzegach rzek i stawów. Rozrasta się kępami i można ją poznać po żółtych kwiatkach i specyficznym kamforowym zapachu. W Polsce bardzo pospolita a kto lubi spacery na łonie natury zapewne nie raz się na nią natknął. Kwitnie od czerwca do września.

Zbiory
 Przed i w czasie kwitnienia rośliny. Wieszamy w ciemnym ,suchym i przewiewnym miejscu a po wysuszeniu najlepiej rozdrobnić i schować do słoika i postawić w ciemne miejsce. Surowcem zielarskim jest ziele, liść, kwiat i owoc rośliny.
 Zastosowanie
W tradycyjnej medycynie to  skuteczna broń na:
- grzybice,
-pasożyty,
-lamblie,
- opryszczkę,
- przy zaburzeniach żołądkowych,
-osłabienie czy wyczerpanie nerwowe.
 Działa napotnie, według dr. Henryka Różańskiego duże dawki witaminy C popijane naparem z wrotyczu na początku grypy czynią cuda.
Stosowany zewnętrznie przynosi ulgę przy reumatyzmie, obrzękach , stłuczeniach i chorobach skóry (trądzik, AZS, łuszczyca).
Zawiera w sobie wiele substancji przeciwgrzybicznych,przeciwwirusowych,antyalergicznych czy nowotworowych, silnie odkażających a umiejętnie stosowany może być nam niezwykle pomocnym.
Trzeba tylko zachować ostrożność i ściśle się trzymać receptur i zaleceń.

Wrotycz obecnie UE wpisała na listę roślin która nie może się znaleźć w mieszankach ziołowych do stosowania wewnętrznego.
 A co jest tego powodem?
Ziele zawiera lotne olejki eteryczne w większości tujon (substancja toksyczna ) dzięki któremu ta popularna roślina zawdzięcza swoje działanie terapeutyczne.
 Dodam,że tujon występuje również w szałwii lekarskiej czy piołunie.
A zatrucia które miały miejsce wynikały z ze spożycia wrotyczu wraz z alkoholem, w formie nalewki czy wódki, trzeba pamiętać, że to dawka czyni truciznę!
UWAGA!!! Wrotyczu nie należy podawać kobietom ciężarnym, kobietom karmiącym (powoduje poronienie oraz składniki czynne przenikają do mleka).

Dla mnie wrotycz okazał się moim sojusznikiem w walce z lambliozą, szukałam wiele sposobów aby wspomóc leczenie farmakologiczne a odkąd odkryłam mieszankę ziół Siemionowej, nie mam objawów lambliozy. A oto moja tajna broń na lamblie i zapewne pomaga pozbyć się przy okazji innych mieszkańców naszego ciała. Wszystkie zioła bez problemu można kupić w sklepie zielarskim.
NAPAR sporządzam wieczorem.
Po 1 łyżeczce: kory dębu, kory kruszyny, piołun i wrotycz zalać pół litrem wody i podgrzać- nie gotować!
 Rano wypić na czczo przed śniadaniem i wieczorem pół szklanki po kolacji.
Resztę naparu wstawiam do lodówki  na drugi dzień
 A wieczorkiem znów przygotowuję dawkę na następne dwa dni.
 Pijemy tak przez 10 dni- przerwa 10 dni i tak powtórzyć trzykrotnie.
 Kurację taką przeprowadzam dwa razy w roku na wiosnę i jesienią.
 A moja babcia i później moja mama stosowała wrotycz  na pasożyty : 3-4 zasuszone kwiaty wrotyczu maczała w miodzie  i rankiem... przed śniadankiem... był taki rarytasek przez 10 dni.


Te dwa przepisy z zastosowaniem tej niezwykłej rośliny są mi znane i z powodzeniem mogę polecić.
Zaciekawiła mnie receptura dr.Różańskiego na grypę i przeziębienia, która wzmacnia siły obronne i  reguluje metabolizm oraz odtruwa organizm. Zaczyna się okres grypowy i chyba się skuszę na skomponowanie takiej mieszanki ziół.
 Dla zainteresowanych - mieszanka ziołowa na przeziębienie:
kwiat lub liść wrotyczu     - 2 łyżki
nasienie wiesiołka ,ziele majeranku, liść mięty, ziele tymianku, liść pokrzywy, liść konwalii, ziele nawłoci, liść babki lancetowatej, ziele mniszka lekarskiego----po jednej łyżce każdego zioła.
Ziółka wymieszać. 2 łyżki mieszanki zalać szklanką wrzącej wody i odstawić na 30 minut, przecedzić i pić 4 razy po 200 ml dziennie a dzieci 100 ml . 



"Wszystko, co truje, umiejętnie użyte - leczy"

Simona Kossak















Wszelkie rady, które są na mojej stronie stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność.


Wpis przygotowany na podstawie materiałów:
www.bonavita.pl
www.rozanski.ch
www.igya.pl



   


































Copyright © 2016 CUDEM JEST ŚWIAT , Blogger