października 14, 2018

SYROP DYNIOWY- DYNIA W NIEZWYKŁEJ ODSŁONIE

SYROP DYNIOWY- DYNIA W NIEZWYKŁEJ ODSŁONIE


Syrop dyniowy to mój hit!!! tej jesieni.
W tym roku dynie u mnie dały popis rosły jak szalone....przetwarzałam je na różne sposoby...

Została taka mała, niepozorna......i doczekała się dnia aby być wyjątkową....dynią....

Pomocny mi był oczywiście internet kopalnia wiedzy, wiele przepisów, inspiracji ... ruszyłam więc do kuchni zadowolona, że stworzę coś niepowtarzalnego.  Zapraszam😄
mała- niepozorna dynia hokkaido
KAWA DYNIOWA - PUPKIN SPICE LATTE

Trzeba przygotować Puree z Dyni:
Dynię pokroić w plastry(użyłam dyni Hokkaido), kawałki oby były mniej więcej równej wielkości wtedy równomiernie się upieką i wydrążyć środek z pestkami. Pestki warto rozłożyć na papierze do wysuszenia i potem je spałaszować lub przechować na rozsadę na kolejny sezon dyniowy.
Kawałki dyni rozłożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i piec w rozgrzanym piekarniku do 180 stopni przez ok 30 min.(do miękkości).





Ostudzić,wyjąc łyżką miąższ ze skóry i zmiksować na gładką masę blenderem. Pierwsza część już za nami, takie puree można zamrozić i w dowolnym momencie wykorzystać do fajnego deseru i nie tylko...
mus dyniowy


Syrop(wzorowałam się przepisem z Kwestii Smaku):
  • szklanka Puree z Dyni
  • 1/3 szklanki mleka skondensowanego słodkiego
  • 1/2 szklanki wody
  • łyżeczka ekstraktu z wanilii lub cukru waniliowego
  • łyżeczka cynamonu mielonego
  • łyżeczka mielonego ziela angielskiego
  •  łyżeczka mielonego imbiru

Do niewielkiego rondla wlać wodę i dodać wszystkie przyprawy (cynamon,imbir, ziele angielskie), zagotować i na małym ogniu podgrzewać około 5 min.Odstawić na 15 minut.
Przecedzić przez sito, dodać mleko skondensowane i puree dyniowe i wymieszać lub zmiksować.
I syrop gotowy!!! Przechowywać w lodówce.
A jak już jest syrop dyniowy zrobiony to proponuję...cudownie pachnącą..rozgrzewającą...Kawę Dyniową (Pupkin spice latte)-

Na 2 kawy:
  • 2 kawy expresso
  • 250ml mleka
  • 4 łyżki syropu dyniowego
  • bita śmietana
Zaparzyć kawę,spienić mleko. Kawę rozlać do kubków i wymieszać z syropem - polać gorącym spienionym mlekiem, udekorować bitą śmietaną i posypać przyprawami.

Kawa dyniowa zaskakuje w smaku, doda Ci energii w chłodne dni.....TAK SMAKUJE JESIEŃ.




października 12, 2018

Wrotycz

Wrotycz

Korzenno - kamforowy zapach urzeka mnie, kojarzy się z domem mojej babci..... gdzie bukiety wrotyczu suszyły się na strychu i wisiały przy oknie.
Wrotycz....a  babcia nazywała go "cytwar" był bardzo popularny i można było go znaleźć dawniej niemalże w każdej chacie,  to wróg numer jeden nieproszonych gości tych zamieszkujących wewnątrz nas (robaczki) jak i od których nie możemy się odpędzić (komary, kleszcze...).

Za tym zielem kryje się parę interesujących opowieści. Jeden z mitów mówi, że wrotyczu używał Zeus aby zapewnić długie życie swemu kochankowi Ganimedesowi.
 Nazwa łacińska wrotyczu to" tanacetum vulgare" nawiązuje do greckiego słowa "athanasia"czyli nieśmiertelność.
Zioło te było cenione w kuchni brytyjskiej, przyprawiano nim ciasta, puddingi i omlety, delektowano się leczniczymi herbatkami na przyjęciach.
 W okresie Wielkanocy wypiekano ciasteczka wrotyczowe , które duchowni roznosili po domach w okresie postu (oczyszczenie wewnątrz - na pewno skuteczne).
Wkładano go do skrzyń z ubraniami, wieszano na oknach i drzwiach przeciwko insektom a zasuszony noszono w modlitewniku aby nie zasnąć podczas nudnego kazania.



 Jak rozpoznać wrotycz?
Bardzo popularna bylina dorastająca do 150 cm wysokości, można ją spotkać na obrzeżach łąk, lasów, przydrożnych rowach, przy brzegach rzek i stawów. Rozrasta się kępami i można ją poznać po żółtych kwiatkach i specyficznym kamforowym zapachu. W Polsce bardzo pospolita a kto lubi spacery na łonie natury zapewne nie raz się na nią natknął. Kwitnie od czerwca do września.

Zbiory
 Przed i w czasie kwitnienia rośliny. Wieszamy w ciemnym ,suchym i przewiewnym miejscu a po wysuszeniu najlepiej rozdrobnić i schować do słoika i postawić w ciemne miejsce. Surowcem zielarskim jest ziele, liść, kwiat i owoc rośliny.
 Zastosowanie
W tradycyjnej medycynie to  skuteczna broń na:
- grzybice,
-pasożyty,
-lamblie,
- opryszczkę,
- przy zaburzeniach żołądkowych,
-osłabienie czy wyczerpanie nerwowe.
 Działa napotnie, według dr. Henryka Różańskiego duże dawki witaminy C popijane naparem z wrotyczu na początku grypy czynią cuda.
Stosowany zewnętrznie przynosi ulgę przy reumatyzmie, obrzękach , stłuczeniach i chorobach skóry (trądzik, AZS, łuszczyca).
Zawiera w sobie wiele substancji przeciwgrzybicznych,przeciwwirusowych,antyalergicznych czy nowotworowych, silnie odkażających a umiejętnie stosowany może być nam niezwykle pomocnym.
Trzeba tylko zachować ostrożność i ściśle się trzymać receptur i zaleceń.

Wrotycz obecnie UE wpisała na listę roślin która nie może się znaleźć w mieszankach ziołowych do stosowania wewnętrznego.
 A co jest tego powodem?
Ziele zawiera lotne olejki eteryczne w większości tujon (substancja toksyczna ) dzięki któremu ta popularna roślina zawdzięcza swoje działanie terapeutyczne.
 Dodam,że tujon występuje również w szałwii lekarskiej czy piołunie.
A zatrucia które miały miejsce wynikały z ze spożycia wrotyczu wraz z alkoholem, w formie nalewki czy wódki, trzeba pamiętać, że to dawka czyni truciznę!
UWAGA!!! Wrotyczu nie należy podawać kobietom ciężarnym, kobietom karmiącym (powoduje poronienie oraz składniki czynne przenikają do mleka).

Dla mnie wrotycz okazał się moim sojusznikiem w walce z lambliozą, szukałam wiele sposobów aby wspomóc leczenie farmakologiczne a odkąd odkryłam mieszankę ziół Siemionowej, nie mam objawów lambliozy. A oto moja tajna broń na lamblie i zapewne pomaga pozbyć się przy okazji innych mieszkańców naszego ciała. Wszystkie zioła bez problemu można kupić w sklepie zielarskim.
NAPAR sporządzam wieczorem.
Po 1 łyżeczce: kory dębu, kory kruszyny, piołun i wrotycz zalać pół litrem wody i podgrzać- nie gotować!
 Rano wypić na czczo przed śniadaniem i wieczorem pół szklanki po kolacji.
Resztę naparu wstawiam do lodówki  na drugi dzień
 A wieczorkiem znów przygotowuję dawkę na następne dwa dni.
 Pijemy tak przez 10 dni- przerwa 10 dni i tak powtórzyć trzykrotnie.
 Kurację taką przeprowadzam dwa razy w roku na wiosnę i jesienią.
 A moja babcia i później moja mama stosowała wrotycz  na pasożyty : 3-4 zasuszone kwiaty wrotyczu maczała w miodzie  i rankiem... przed śniadankiem... był taki rarytasek przez 10 dni.


Te dwa przepisy z zastosowaniem tej niezwykłej rośliny są mi znane i z powodzeniem mogę polecić.
Zaciekawiła mnie receptura dr.Różańskiego na grypę i przeziębienia, która wzmacnia siły obronne i  reguluje metabolizm oraz odtruwa organizm. Zaczyna się okres grypowy i chyba się skuszę na skomponowanie takiej mieszanki ziół.
 Dla zainteresowanych - mieszanka ziołowa na przeziębienie:
kwiat lub liść wrotyczu     - 2 łyżki
nasienie wiesiołka ,ziele majeranku, liść mięty, ziele tymianku, liść pokrzywy, liść konwalii, ziele nawłoci, liść babki lancetowatej, ziele mniszka lekarskiego----po jednej łyżce każdego zioła.
Ziółka wymieszać. 2 łyżki mieszanki zalać szklanką wrzącej wody i odstawić na 30 minut, przecedzić i pić 4 razy po 200 ml dziennie a dzieci 100 ml . 















Wszelkie rady, które są na mojej stronie stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność.


Wpis przygotowany na podstawie materiałów:
www.bonavita.pl
www.rozanski.ch
www.igya.pl



   


































września 03, 2018

Z miejskiej dżungli w sielski - cudowny świat

Z miejskiej dżungli w sielski - cudowny świat


Rankiem śpiewają ptaki....
Już o 3 nad ranem swój dzień zaczyna drozd śpiewak, trochę potem o 3.30 kukułeczka się odzywa a około 4.40 udało się usłyszeć poranne pioseneczki szpaka i to nie jednego, wiosną w domkach na drzewach gościło u nas parę rodzin szpaczych.
Po drzemce solidnej (a mieliśmy czuwać całą noc) około 8 rano szczygieł i mazurek do nas zawitał.
Gdzieś tam zapieje kogut....ale w porównaniu z drozdem to śpioch.
Poranna kawa pod dębem...
Brzęczące pszczoły, kolorowe motyle i ciekawskie mrówki...
Szumiące brzózki...
Zioła suszące się na strychu...
Czasem w odwiedziny wpada kot sąsiadów rudzielec z białym ogonem, mruczy pewnie liczy na przekąskę od miastowych.
Kurki też do nas często wpadają przez szparę w płocie.
Sąsiadka Halinka woła przez płot "Ania chcesz jajek!!"
Ludzie inni, miejce inne, ŚWIAT INNY,  JA inna...
Takie to nasze miejsce nasza "PROWINCJA"
Obecnie trwa budowa domku a tego trudnego zadania podjął się mój mąż - jestem z niego bardzo dumna gdyż sam według swojego projektu własnymi siłami tworzy nasze miejse.
Jest jeszcze wiele do zrobienia... tak jak nam się wymarzyło.
Tu odpoczywam...
 nigdzie się nie spieszę...



Domek
Co roku gości u nas rodzina szpaków


















sierpnia 07, 2018

Wakacyjnie

Wakacyjnie


Odpoczynek z dala od zgiełku i tłumów - nad jeziorem Dreństwo, gospodarze przyjaźni a okolica cudna. Miejsce aby zwolnić i  rozprostować myśli.
Jezioro Dreństwo jest połączone z rzeką Jerzgnią i Jeziorem Rajgrodzkim. Malownicza i dzika Jerzgnia przypomina klimat Biebrzy, dzika zarośnięta pełna tajemnic...Spływ kajakami można sobie fajnie rozplanować ponieważ rzeka jest połączona z Kanałem w Woźnowiejskim, rzeką Biebrzą, Ełk i Kanał Augustowski a dalej już można wiosłować na podbój jezior augustowskich. My tak daleko nie wiosłowaliśmy, zachwyciło nas jezioro i ta niezwykła rzeka. Dodam, że ruch turystyczny jest w tym miejscu niewielki więc można się poczuć jakbyśmy to my odkrywali pierwsi te zakątki.

Po aktywnym wypoczynku trochę opalania i czytania w hamaku.
 Zabrałam  ze sobą książkę do której wracam po raz kolejny "Chatę"W M. Paul Young , wzruszającą opowieść o Macu, którego świat wywraca się do góry nogami gdy jego córka zostaje porwana i bestialsko zamordowana. Dużo trudnych pytań, zmusza do głębokich przemyśleń. Dla mnie osobiście KSIĄŻKA - REKOLEKCJE, gdy jest mi źle do niej wracam.
Ale tym czasem......nad jeziorem... wieczorem... przy ognisku... snuł opowieści  o swoim życiu pan Igor. który żył na pograniczu różnych światów katolickiego, prawosławnego, polskiego, wschodniosłowiańskiego, komunizmu i rewolucji. Jego wspomnienia zostały uchwycone w  książce"Trzy Światy" (Wspomnienia) ...ja miałam zaszczyt wysłuchać tych opowieści z ust samego autora, zadać pytania...Niezwykłe spotkanie... i książka ze specjalną dedykacją. Przyznam się, że nigdy dotąd nie czytałam biografii myślałam, że to jest po prostu nudne a tym czasem "to nudne" rozbudziło to moją ciekawość, zaczęłam doczytywać, interesować się i szukać.
Po tej sielskości z książką ...odwiedziny KOCHANYCH DZIECI I WNUCZEK. Lubię spokój, wyciszenie...ale kocham gdy przy mnie są moje dzieci i wnuczki jestem przeszczęśliwa, to inny wymiar miłości.
Wierzę,że nic nie dzieje się bez przyczyny. Bóg zawsze stawia ludzi na naszej drodze z jakiegoś powodu.


                                                     Anna







lipca 25, 2018

RUMIANKOWE ROZMYŚLANIA

RUMIANKOWE ROZMYŚLANIA










Pola usłane rumiankiem..... i jak tu nie zbierać do wazonu..., do zasuszenia....na  herbatkę.


 Lubię dodać ususzone kwiaty do zielonej lub czarnej herbaty , wyglądają przepięknie zaparzając się i dodają niepowtarzalnego smaku.
Nazbierałam, wysuszyłam koszyczki, zrobiłam herbatkę i.......smak nijaki bez zapachu charakterystycznego dla rumianku.
Postanowiłam przeprowadzić śledztwo na temat Rumianku.

 Mój rumianek to nie rumianek ...to maruna bezwonna - niezwykle popularny chwast zbóż, rzepaku i innych roślin uprawnych, odporna na chemię stosowaną przez rolników dlatego występuje masowo....pola pełne białych łanów....Nie posiada właściwości leczniczych (nie jest trująca ),posiada natomiast właściwości owadobójcze.

 JAK ZATEM ROZPOZNAĆ RUMIANEK ?
  •  zapach typowo rumiankowy, maruna jak nazwa na to wskazuje jest bezwonna,
  • rumianek ma puste dno koszyczka, a maruna pełne
  • koszyczek rumianku jest wypukły, przylistki białe zwrócone ku dołowi
A u mnie wszędzie maruna bezwonna, chodzę wącham, sprawdzam koszyczki i się zastanawiam czy rumianek pospolity jest naprawdę pospolity? A na pocieszenie ...piękna legenda związana z prawosławnym dniem miłości (odpowiednik walentynek) obchodzony 8 lipca.
 
LEGENDA RUMIANKOWA 

Przed objęciem władzy książę Piotr z miasta Murom na Rusi zachorował na trąd, nie wróżono mu niczego dobrego. Pewnej nocy przyśniła mu się dziewczyna o imieniu Fewronia, której ojciec zajmował się zbieractwem dzikiego miodu. Udał się więc do niej po pomoc. Dziewczyna postanowiła go leczyć, stosowała okłady rumiankowe które sprawiły, że wszystkie rany się zagoiły.
Książę oczarowany urodą jak i wiedzą Fewroni wziął ją za żonę.
Bojarom nie podobała się księżna pochodząca z chłopów, zażądali od Piotra aby ją oddalił lub wyjechał wraz z nią z miasta. Książę wybrał to drugie rozwiązanie, lecz wkrótce na prośbę poddanych wrócił, ponieważ nie potrafili wybrać następcy.
Małżonkowie sprawowali władzę długo i sprawiedliwie. Umarli tego samego dnia 8 lipiec 1228r.
W XVI w. Piotr i Fewronia zostali uznani za świętych i do tej pory sa prawosławnymi patronami rodziny i małżeństwa.
Ich szczątki spoczywają w Muromiu w cerkwi, którą wzniósł Iwan Groźny.
Echa tej legendy dotarły również na nasze ziemie bo rumianek był jednym z ziół, jakie dziewczęta wplatywały w wianki na dzień kupały. Wrzucano je do ognisk, by odpędzić pecha w miłości.
Dzisiaj trudno sobie wyobrazić kuchnię w której brakuje rumiankowej herbatki- panaceum na wszelkie dolegliwości.

OTO NAJBARDZIEJ ZNANE WŁAŚCIWOŚCI RUMIANKU

Uspokaja - wieczorem filiżanka herbatki pomoże zrelaksować się.
Pomaga w  zaburzeniach w trawieniu - zgaga, wzdęcia, odbijanie się, skurcze żołądka, u niemowląt stosowany w przypadku kolek.
Łagodzi podrażnienia skóry - przemywanie skóry naparem z rumianku pomaga złagodzić stany zapalne, zmiany trądzikowe, egzemy.
Wzmacnia włosy i naturalnie rozjaśnia.
Stosowany przy zapaleniu zatok w postaci inhalacji parowych.

JAK STOSOWAĆ RUMIANEK ?

Napar - parzymy koszyczek rumianku ok. 10 min. pod przykryciem, następnie przecedzamy, napar spożyć w ciągu 12 godz.

Inhalacje - do miski dodać 2 łyzeczki rumianków zalać wrzątkiem, stosować przy katarze zapaleniu zatok.

KIEDY RUMIANEK MOŻE ZASZKODZIĆ ?

Rumianek jest uznawany za roślinę bezpieczną dla zdrowia lecz zdarza się, że może wywołać alergię skórną, zaś herbatka może zakłócić działanie leków przeciwzakrzepowych.
Rumianek nie jest jedynym ziołem które może wchodzić w interreakcję z lekami przeciwzakrzepowymi. Podbnie działa: szałwia, dziurawiec, żeń- szeń czy miłorząb.


Życzę powodzenia w poszukiwaniu Rumianku.

                                                                                                 Anna






źródła :
https/:www.wrozka.com.pl/
https/:kobieta.onet.pl
https://www.rynek-rolny.pl
obraz:Pixabay





lipca 03, 2018

OCZAMI DZIECKA PATRZĘ NA ŚWIAT...

OCZAMI DZIECKA PATRZĘ NA ŚWIAT...




„Oczami dziecka patrzę na świat
Nieważne ile teraz mam lat
Zachowam w sobie wśród życia burz
To małe dziecko co chłonie cud...”

To słowa są autorstwa Stanisławy Celińskiej "Cudem jest świat" piosenka z jej najnowszej
płyty "Malinowa..."

Niezwykła piosenka eliksir na moją duszę...mogę słuchać i słuchać i za każdym razem odkrywam siebie na nowo. Zainspirowała mnie do pisania bloga stąd też nazwa...


Nasze życie nie zawsze jest piękne i kolorowe bywa różnie. Mimo wszystko staram się je docenić...uczyć się tego by żyć godnie.

 Tak rzadko doceniamy małe, proste rzeczy a przecież właśnie to one są cudami.

Nasze życie nasze rozterki, ważne aby iść do przodu dzieląc się z drugim człowiekiem dobrocią, dostrzec drugą osobę...


Słuchając płyty "Malinowa..." każdy na pewno odnajdzie cząstkę siebie i swoje życie.


Jeszcze nie bardzo wiem w jakiej formie będę prowadzić to miejsce, ale na pewno wiem,że będę!!!!!  


"Cudem jest świat " Stanisława Celińska
https://www.youtube.com/watch?v=4jbAzu57zbo   
                                                                      
                                                                                                                                           Anna
























lipca 02, 2018

IWAN CZAJ - AROMATYCZNA HERBATA Z WIERZBÓWKI KIPRZYCY

IWAN CZAJ - AROMATYCZNA HERBATA Z WIERZBÓWKI KIPRZYCY


Nieopodal mojej działki na wsi rozciągają się łany pięknych kwiatów kwitnących na jaskrawo różowy kolor.Nazrywałam trochę do wazonu i skusiło aby przenieść sadzonki do mojego ogrodu.Okazało się że oto poznałam😊 nową roślinkę o pięknej nazwie "Wierzbówka Kiprzyca". Posiada ogromny potencjał i można przygotować z niej samodzielnie zdrową herbatkę zwaną Iwan Czaj. Ten napój z Wierzbówki jest bardzo popularny w Rosji gdzie jest symbolem zdrowia, miłości i płodności.
Następnego dnia wybrałam się na większe zbiory już nie do ozdoby ale na herbatkę. A teraz trochę historii i tajemnicza legenda...






Legenda o pochodzeniu herbaty i jej nazwy.






















Dawno, dawno temu żył w małej wsi pod  Petersburgiem pewien młodzieniec  
Iwan. Fascynowały go rośliny i ich zdrowotne właściwości i tę wiedzę pogłębiał by pomagać ludziom. Często  spotykano go chodzącego po lesie w purpurowej koszuli i mówiono "to Iwan,Iwan Czaj ten od herbaty!"Pewnego razu chłopak zniknął, nikt nie wiedział co się z nim stało.Mieszkańcy wsi niepokoili się o młodzieńca, szukali go , nawoływali... A  tymczasem na skraju lasu zaczęły wyrastać kwiaty w kolorze koszuli Iwana.
Mieszkańcy wsi postanowili przygotować napar z tej rośliny i okazało się,że powstał smaczny i orzeźwiający napój.Wkrótce ten napój stał się popularny w całej Rosji.




Bardzo ciekawe są właściwości przypisywane naparowi z Iwan Czaj. 
- wzmacnia odporność organizmu,
- działa łagodząco na układ nerwowy
- hamuje rozrost gruczołu krokowego
- oczyszcza z toksyn 

Wyciągi z ziela wierzbówki i wierzbownicy działają przeciwbakteryjnie (oenothein niszczy Propionibacterium acnes), antyandrogennie, przeciwzapalnie, odtruwająco (wzmaga procesy detoksykacji), pobudzajaco na regenerację tkanki nabłonkowej, rozkurczowo, przeciwalergicznie, wprzeciwwysiękowo, uspokajająco, przeciwbólowo. Hamuje przerost gruczołu krokowego. Zapobiega nowotworom wymiatając wolne rodniki i usuwając nadtlenki oraz zapobiegając ich powstawaniu. Aktywuje limfocyty NK i ADCC (Natural Killer cell cytotoxicity). Hamuje enzym 5-alfa reduktazę i aromatazę (5-AR), przekształcający testosteron w dehydrotestosteron DHT (epilobium to inhibitor 5-AR). Prawdopodbnie też blokuje receptory dla DHT w gruczole krokowym i w skórze, zapobiegając nipożądanemu oddziaływaniu tego hormonu na chory gruczoł krokowy (epilobium zapobiega kumulacji DHT w gruczole krokowym).
źródło http://luskiewnik.strefa.pl/farmokologia/epilobium.html

Jak sporządzić  tę wyjątkową herbatkę.

-najpierw trzeba zlokalizować miejsce gdzie rośnie i nazrywać ogromny bukiet(tak radzę bo z mego bukieciku powstało niewiele herbatki)
- oderwać liście od łodygi, oddzielić kwiaty i osobno je wysuszyć w zacienionym miejscu
- liście rozłożyć na papierze aby dać szansę owadom na ucieczkę a przy okazji lekko przywiędły
-liście zrolować w dłoni na kształt cygara lub zmielić w maszynce do mielenia mięsa przez sitko o dużych oczkach(ja zmieliłam maszynką)
-przekładamy do słoika szklanego i przykrywamy wilgotną ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce, zaczyna się teraz proces fermentacji ok 12h
-po ty czasie liście zmienią kolor na lekko brązowy(w czasie fermentacji zawarte w roślinie substancje przekształcają się w łatwo przyswajalne)
-przekładamy na blachę do pieczenia z piekarnika wysłaną papierem do pieczenia i suszymy w temperaturze nie przekraczającej 100 st. przez 2 godz.(ja ustawiałam na 60 st.), piekarnik powinien być lekko uchylony
A tymczasem po domu unosi się niesamowity zapach.
-wyjmujemy z piekarnika wsypujemy do ślicznego pojemnika na herbatę i dodajemy wysuszone kwiaty.
















Herbatkę zalać gorącą woda 1 łyżeczka na szklanę wody, parzyć pod przykryciem 10-15 min.
Wspaniale smakuje z miodem i cytryną.
Na pewno wkrótce wybiorę się ponownie na zbiory tym razem większe bo naprawdę warto.

Dodam jeszcze, że Iwan Czaj nie zawiera kofeiny, kwasu szczawiowego i moczowego- głównych sprawców chorób metabolicznych.Od niego się nie uzależnia, jak od zwykłej herbaty lub kawy.





Copyright © 2016 CUDEM JEST ŚWIAT , Blogger